Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które...
Szukaj wyników w...
cs-kopytko.pl używa ciasteczek, a korzystając z serwisu zgadzasz się na ich zapisywanie. Dowiedz się więcej. Akceptuje ciasteczka!
why

CIEKAWE! Samochody bez prawa jazdy?

4 odpowiedzi w tym temacie

Rekomendowane odpowiedzi

Osobiście nie udzielam aprobaty temu pomysłowi ani tej ustawie z uwagi na statystyki kolizji i wypadków w Polsce. Gdzieś czytałem a właściwie widziałem na wykresie, że mniejszy procent wypadków jest spowodowanych przez kierowców pod wpływem substancji odurzających aniżeli przez nowych kierowców, którzy prawo jazdy maja od 1-2 lat (wytłuszczoną czcionką było zaznaczone 1-8 miesiąc najwięcej). Sam osobiście wszędzie poruszam się samochodem albo motorem (najczęściej po Krakowie) to naprawdę to co się dzieje na drogach od około roku to dla mnie dramat a co dopiero jeśli będą jeździć dosłownie 'świeżacy'?

 

Urywek z artykułu:

 

Takie jazdy (pod okiem opiekuna – doświadczonego kierowcy) mogłyby odbywać się po zakończeniu kursu, ale przed egzaminem praktycznym. W Polsce byłoby to coś zupełnie nowego.

 

Zmiany w prawach jazdy, o których piszemy powyżej, są już pewne. Jednocześnie w ministerstwie trwają prace nad kolejnymi. Egzaminator z lubelskiego WORD, współtwórca projektu ustawy, chce m.in. dać kursantom możliwość jazdy prywatnymi samochodami przed uzyskaniem uprawnień.

 
 

Wiedziałeś/aś? Słyszałeś/aś? Czytaj więcej TUTAJ.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem jeżeli nie ma się uprawnień do prowadzenia pojazdu to nie powinno się wyjeżdżać na ulicę samochodem nie przystosowanym do nauki, bez względu czy jest się po kursie czy nie. Samochód dla kursantów nie dość, że informuje innych uczestników ruchu o fakcie, że osoba się uczy/jest kursantem to dodatkowo instruktor posiada hamulec i sprzęgło, dzięki czemu w każdej chwili może zareagować. To, że w innych krajach się praktykuje takie rozwiązanie, to nie argument. Dążymy za wszelką cenę do zachodu, powoli z klapkami na oczach. Możemy być rozwinięci jak zachód, ale nie koniecznie robić to co zachód, ale to już chyba nie każdy rozumie. Co do płatności instruktora za niezdany egzamin kursanta po raz 3 to się zgadzam i popieram, wręcz powinna za to płacić szkoła, a nie instruktor. Ktoś poniekąd powinien ponosić odpowiedzialność za stan wiedzy kursantów i być z tego rozliczanym. Jeżeli ktoś nie zdaje X razy to bardziej to świadczy o szkole i instruktorach, a nie o kursantach... Poza tym co do instruktorów - mieć wiedzę, a umieć ją przekazać to jest różnica. Chociaż też ciężko się nie zgodzić, że są kursanci, którym nie jest dane zrozumieć przepisy, dlatego też i koło się zamyka, bo dochodzimy do początku - taki kursant co został słabo nauczony lub nie umie ogarnąć przepisów, też może wyjechać na drogę samochodem po odbytym kursie, a przed egzaminem? To ja chyba od jutra zacznę latać helikopterem po bułki do sklepu, bo obawiam się o swoje życie na drodze. 

 

"Takie jazdy (pod okiem opiekuna – doświadczonego kierowcy) mogłyby odbywać się po zakończeniu kursu, ale przed egzaminem praktycznym".

 

Ciekawe jaka jest definicja "doświadczonego kierowcy". Jakie trzeba warunki spełnić, by być doświadczonym kierowcą? Mam prawo jazdy od 4 lat, czy to wystarczająco by uznawać siebie za doświadczonego kierowcę, bo pomimo krótkiego czasu posiadania uprawnień jeżdżę stosunkowo sporo? Dla porównania, moja babcia ma 15 razy dłużej prawo jazdy, i może z 10 razy w życiu była za kółkiem, więc raczej doświadczonym kierowcą nie jest.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Coś takiego jest w wielu innych krajach i jakoś działa, aczkolwiek moim zdaniem uczymy się w ten sposób złych nawyków i może być trudniej zdać egzamin 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

                 Jak bylem mały to zawsze prosiłem mamę, żeby dala mi poprowadzić po polnych drogach, wtedy mieliśmy opla ascone,  wiec na lata 90 nie byle co :roll:

                                                                                             Później jak jeszcze prawka nie miałem śmigałem z ekipa maluchem, bardzo wyczuleni na inne samochody i milicje ^.- , a nie jak teraz zapierdala dwie paki i pierdoli wszystko w około  :ziom: 

A pomysł prowadzenia bez uprawnień z opiekunem, który ma prawko rzecz jasna, zaciągnięty  z zachodu , z Anglii podajże.                                                            <<img src=>'>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×